Blogek
blog Piotra Fiecko

O blogu

To jest mój blog To jest mój blog To jest mój blog To jest mój blog

Czytaj całość

10 powodów, dla których Twoja firma NIE powinna prowadzić bloga

Opublikowany w tym tygodniu raport Technorati sugeruje, że blogowanie "przestaje być modne". Nic dziwnego.

W podsumowaniu raportu "The State of Blogosphere 2008" możemy znaleźć informację o spadającej średniej ilości postów publikowanych w ciągu dnia w światowej blogosferze:

2004: 400,000 postów dziennie
2006: 1.3 milionów postów dziennie
2007: 1.5 milionów postów dziennie
2008: 900,000 postów dziennie

Analitycy Technorati tłumaczą te wskaźniki faktem, iż z wyszukiwarki usunięte zostały blogi tworzone przez pozycjonerów, czy blogi spamowe. Jednak na whatsnextblog.com znajdujemy inne możliwe wytłumaczenie, które (z przymrużeniem oka) da się odnieść do tych statystyk, a szczególnie do blogów korporacyjnych, które w wielu przypadkach po kilku tygodniach aktywności - umierają.

Dlaczego Twoja firma NIE powinna prowadzić bloga? (Wg BL Ochman's Whatsnextblog.com)

  1. 90 proc. blogów firmowych dzielnie zasila grono nie czytanej części blogosfery. Dlaczego? - Są nudne.
  2. Blog musi mieć to „coś” – czyli niepowtarzalny styl. Jeśli mówisz to samo, CO wszyscy tak samo, JAK wszyscy – wróć do punktu 1.
  3. Potrzebujesz oryginalnych treści. Blogosfera już w tym momencie jest, jak pusty hangar - bardzo dobrze przenosi echo. Czy jesteś w stanie dodać coś oryginalnego od siebie? Lub chociaż znacząco lepszego niż wszystko pozostałe w obrębie Twojej niszy? Na pewno nie…
  4. Prowadzenie bloga wymaga czasu. Nawet jeśli jako dyrektor firmy możesz poszczycić się piórem Dostojewskiego; nawet jeśli ubóstwiasz zbieranie materiału i dopieszczanie postów; nawet jeśli potrafisz napisać to, czego chcą czytelnicy, a nie tylko to, co chce powiedzieć firma i nawet jeśli postanowisz aktualizować bloga kilka razy w tygodniu – pamiętaj - praca nad pojedynczym postem to minimum 4 godziny roboty. Nie lepiej od razu odpocząć?
  5. Aby być dobrym blogerem, musisz być dobrym czytelnikiem - czytać blogi, ale także media spoza blogosfery - newsy, fora, prasę, oglądać TV, a to przeważnie strata czasu, którego i tak nikt nie ma.
  6. Blog nie zastąpi kampanii marketingowej. Jest niestety tylko i wyłącznie jednym ze sposobów komunikacji firmy z otoczeniem. Smutne, ale prawdziwe…
  7. Blog nie zastąpi reklamy. Chcesz sprzedać produkt? – Reklamuj! Równie prawdziwe jak punkt 6. Niestety równie smutne.
  8. Blog nie zadziała szybko – nie nastawiaj się na błyskawiczne korzyści z bloga. Wiele firm, które zaczęły blogować dawno temu - wciąż czeka…
  9. Blogi nie są tanie. Jeśli marzy ci się naprawdę dobry blog potrzebujesz co najmniej: wykwalifikowanego programisty, utalentowanego grafika i ofiarnego redaktora zatrudnionego najlepiej na pełen etat.
  10. Pamiętaj też, że warto zadbać o odpowiedni ruch na blogu. Jest na to kilka sposobów. Wszystkie wymagają czasu, wysiłku, pieniędzy i zasobów.

Jeśli mimo wszystko powyższe punkty nie przekonały Cię, iż nie warto prowadzić firmowego bloga zapraszam do wzięcia udziału w Konkursie . Na zgłoszenia pozostał jeszcze tydzień.

tagi:
brak
dodane do kategorii:

Komentarze

  1. 1

    Maciej Makuszewski (www)

    25 wrzesnia 2008 09:59

    Cześć Piotrze.

    Bardzo fajny jest post, na który się powołujesz. Mam tylko 2 zastrzeżenia. Po pierwsze: 4 godziny na pisanie posta na blogu firmowym? Przecież to jakaś masakra:) Przy takim warunku wiadomo, że bloga nie prowadzi np. CEO tylko dział PR albo specjalnie zatrudniony do tego redaktor.

    No i w końcu BL Ochman twierdzi, że odradza swoim klientom tworzenie blogów korpo. Trzeba iść w inną stronę. Tłumaczyć czym jest otwartość i ile dobrego można nią zdziałać.

    Pozwoliłem sobie skomentować wpis BL Ochman (i Twój zarazem) http://blog.sensors.pl/?p=281

    Aha - mam też jeszcze jedno przemyślenie. Mało jest takich ludzi, którzy od pierwszego posta zachwycają czytelnika. Nawet dziennikarze z trudem opanowują sztukę blogowania. Dlatego nie wymagajmy od prezesów, zeby ich blogi od DAy 1 były tip top. Niech się uczą na własnych błędach! Niech tworzą blogi, niech z nich rezygnują a potem wracają do blogowania! Internet jest dlatego piękny, bo jest demokratyczny. Każdy może pisać. I każdy może się dzięki temu uczyć.

    Pozdr.

  2. 2

    Sebastian Winkiel (profil)

    26 wrzesnia 2008 09:22

    @Meciej:
    Dokładnie tak jak piszesz, nie ma jednej regułki na e-biznes czy inną e-gzystencję. Nie ma też potrzeby być \'największym\'. To ostatnie to tylko dla zawodników z kompleksem lub dziwną żądzą :D Przecież dobre pieniądze można zarabiać na dwa sposoby, dużo i byle jak albo mało-drogo-indywidualnie+ciekawie.

  3. 3

    Chumber (www)

    26 wrzesnia 2008 14:35

    Mam wrażenie, że ten post jest trochę pesymistyczny...

  4. 4

    Maciej Makuszewski (www)

    26 wrzesnia 2008 16:29

    Post Piotra nie jest pesymistyczny:) Smutne są tylko dane, które przytacza. A chyba jeszcze smutniejsze jest to, że ekspert od social media (BL Ochman), mówi ludziom kiedy nie powinni blogować. To mi ciągnie jakimś jakimś e-reżimem:):P

  5. 5

    Maciek Szandar (profil)

    06 pazdziernika 2008 11:33

    przymrUżeniem a nie przymrÓżeniem :)

  6. 6

    Piotr Fiećko (profil)

    06 pazdziernika 2008 11:57

    poprawione :)

  7. 7

    Robert Drózd (profil)

    21 pazdziernika 2008 16:46

    \"Jeśli marzy ci się naprawdę dobry blog potrzebujesz co najmniej: wykwalifikowanego programisty, utalentowanego grafika i ofiarnego redaktora zatrudnionego najlepiej na pełen etat.\" Bzdura. Nie wiem skąd to przekonanie, że \"dobry blog\" musi mieć np. dwa wpisy dziennie. A jak ten dyrektor napisze coś w co drugi czwartek wieczorem to już ma złego bloga?

Zostaw komentarz

Tylko zarejestrowane osoby mogą komentować.

Polecam